STRONA GŁÓWNA

Moldova, marzec 2009
Wyjazd misyjny na Mołdawię
» zobacz więcej zdjęć

Pod koniec marca razem z Mariuszem, wyjechałem na Mołdawię. Jak zawsze, tak i tym razem mieliśmy do załatwienia sporo spraw związanych z przygotowaniami do letnich ewangelizacji, działalnością stołówek dla dzieci w mieście Straseni i wiosce Recia (opisujemy te działania szerzej na naszych stronach internetowych). Zawieźliśmy znowu sporo odzieży przeznaczonej głównie dla osób ze wsi Bukovec. Spotkaliśmy się też z Leną i Tudorem osobami które objęliśmy Projektem Edukacyjnym. Lenę odwiedziliśmy na terenie jej uniwersytetu w Kiszyniowie. Może ona studiować tylko dzięki finansowemu wsparciu chrześcijan z Polski! W lipcu Lena uzyska tytuł licencjata. Tudora spotkaliśmy tuż przed egzaminami końcowymi - z jakim skutkiem? Czytaj dalej! :-) 

     

Przed budynkiem stołówki 
w Straseni.

Dzieci objęte pomocą żywnościową
oraz biblijnym nauczaniem w Straseni.

Z przyjaciółmi. Od lewej: Vitalik,
Zina, Denis, Eugen, Wojtek.

Jednym z celów wyjazdu było też rozpoznanie możliwości zorganizowania spotkania modlitewnego chrześcijan z Polski i Mołdawii 31 maja. W tym dniu obchodzony jest Światowy Dzień Modlitwy. Od kilku miesięcy noszę w swoim sercu pragnienie, aby taka wspólna modlitwa mogła dojść do skutku. A w drogę powrotną do Polski zabraliśmy Svietłanę Makari, dyrektorkę Misji Liora, zajmującą się przeciwdziałaniem aborcji na Mołdawii oraz jej córkę Lenę. Przez ponad tydzień (od 04.04 do 12.04) usługiwały w Polsce w różnych zborach i opowiadały o swej trudnej służbie. Wkrótce relacja z ich pobytu! 
        

Uniwersytet na którym
studiuje Lena.

Elena i Svietłana już w czasie 
podróży do Polski.

"Komunizm stop! Zieloni dla Mołdawii!" - 
głosi wyborczy plakat.

Nasz pobyt na Mołdawii przypadł na okres tuz przed wyborami do parlamentu mołdawskiego. Wyjeżdżaliśmy na trzy dni przed tym wydarzeniem, które doprowadziło do kolejnego zwycięstwa komunistów (rządzących od 8 lat!). Nawet polska telewizja pokazywała zamieszki wywołane niezadowoleniem z takiego wyniku wyborów. Budynek parlamentu oraz prezydenta zostały znacznie uszkodzone. Są one nam dobrze znane, znajdują się one przy ulicy Stefan Cel Mare, którą często jeździmy będąc w Kiszyniowie. 
Będąc na Mołdawii spotkaliśmy się z Tudorem (na zdjęciu obok), którego kilka miesięcy temu objęliśmy Projektem Edukacyjnym. Z wielką radością mogę napisać, że 16.kwietnia 2009 r. Tudor ukończył szkołę i uzyskał dyplom kucharza oraz dekoratora sal bankietowych! Warto dodać, że osiągnął na egzaminie końcowym bardzo dobrą ocenę 9,98, w dziesięciostopniowej skali ocen. Tudor jest już trzecią osobą, oprócz Igora i Ani, której chrześcijanie z Polski umożliwili naukę i zdobycie zawodu! Naszym przywilejem jako Misji Przyjaciół Dzieci oraz Kościoła w Kole, jest przekazywanie tego wsparcia bezpośrednio na Mołdawię. Osobiście jestem ogromnie dumny z tego, że Polacy są tymi, którzy dają i tymi, którzy niosą błogosławieństwo dla innych narodów! Nasz brat w Chrystusie wciąż potrzebuje naszego wsparcia, ale teraz o wiele łatwiej będzie mu stanąć na własnych nogach i prowadzić samodzielne życie. Bogu niech płynie chwała! Więcej na temat Projektu Edukacyjnego można dowiedzieć się tutaj. Zapraszamy!

» zobacz więcej zdjęć


Idźmy do dzieci razem!