Moldova, 11.2008
>> zobacz więcej zdjęć
>> zobacz video
Okna serca

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ! "Tak niewiele może ktoś chcieć, tak niewiele możesz mu dać, 
tak niewiele trzeba nam mieć, by stać się jak Jezus..."

Gdy wracałem z Mołdawii, myślałem o tym, jak dobry i jak łaskawy jest Bóg!

To On poruszył serca wielu osób w Polsce, by kolejny transport z używaną odzieżą mógł dotrzeć na Mołdawię. Jeszcze na dwa tygodnie przed wyjazdem nie było pieniędzy, jednak dosłownie w ostatnich kilku dniach Pan Bóg zabezpieczył wszelkie potrzebne finanse. Dzięki temu, że mieliśmy przygotowane dokumenty, formalności na granicach trwały tylko dziesięć godzin... Kilkadziesiąt rodzin zostało obdarowanych dobrymi rzeczami i to - co ważne - przed zimą. Przejechałem bezpiecznie w ciągu tygodnia ponad 3500 km, bez technicznych problemów, co w przypadku dwudziestotrzyletniego busa nie jest oczywiste.

Wracając do Polski, myślałem nad tym, że właściwie to tak niewiele wobec ogromu potrzeb. Myślałem nad słowami niektórych osób, które gdy przekazywały mi rzeczy, czy pieniądze, mówiły, że to tak mało i omal nie przepraszały, że nie dają więcej. Myślałem więc sobie, jak to jest... I wtedy z mojej empetrójki popłynęły słowa piosenki zespołu TGD: "Tak niewiele może ktoś chcieć, tak niewiele możesz mu dać, tak niewiele trzeba nam mieć, by stać się jak Jezus..." Kilkakrotnie je sobie przesłuchałem i zrozumiałem, że najważniejsze jest to, by stać się jak Jezus. Jeśli dajemy z miłością, jeśli dajemy z modlitwą, to wtedy jesteśmy tacy ja On. "A tak niewiele trzeba nam mieć..."

Podczas naszego pobytu z Jankiem mieliśmy okazję kolejny raz spotkać się ze Svietłaną, dyrektorką Misji Liora, zajmującej się przeciwdziałaniem aborcji na Mołdawii. Przygotowywała właśnie niezwykłe spotkanie dla pięciu kobiet, które w przeszłości zdecydowały się na takie zabiegi. 

Na stole stały świeczki symbolizujące każdą z obecnych pań, a wokół każdej ze świeczek, stały mniejsze reprezentujące dzieci. Przy jednej świecy było ich pięcioro, przy innej ośmioro, a najwięcej - dwanaścioro małych świeczek... Kobiety nadały imiona swoim nigdy nie poznanym dzieciom. Był to jednocześnie czas pokuty, opłakiwania, pogrzebu oraz rozpoczęcia nowego życia, pozbawionego ciężaru przeszłości. Choć nie mogliśmy być na samym spotkaniu, naszym wielkim przywilejem było pomóc w przygotowaniach. Dziwnym trafem miałem akurat przy sobie kilka płyt CD, z muzyką instrumentalną, które mogliśmy dać w prezencie tym kobietom. Była ona, wg słów Sviety, po prostu idealna na tę okazję. Może to tak niewiele, ale przecież "niewiele trzeba nam mieć, by stać się jak Jezus". Jeszcze inne słowa tej piosenki poruszyły moje serce. Cytuję je na koniec, bo wierzę, że przemówią i do Ciebie:

"Otwórz okna swego serca i patrz;
otwórz okna swego serca i czyń..."

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ!
ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ!

 Idźmy do dzieci razem!