|
||||
| Dyrektorka Misji Liora w Polsce, kwiecień 2009 r. | ||
| » zobacz więcej zdjęć | ||
|
Pewnego razu w biurze Svietłany (gdy je jeszcze miała!) pojawiła się 60 letnia kobieta. Okazało się, że jest ginekologiem, od 40 lat wykonującym zabiegi aborcji. Sam również padła ofiarą tego makabrycznego procederu. Podczas rozmowy wyznała, że nie wiele myślała o tym co robi i traktowała to na równi z operacją usunięcia wyrostka robaczkowego. Kiedy uświadomiła sobie swój grzech i olbrzymią ignorancję, pokutowała i zaprosiła Jezusa do swego życia. Teraz dzieli się w środowisku lekarzy swoim świadectwem. Inna kobieta po prostu szła ulicą w poczuciu pustki i bezsensu życia. Nosiła w swoim łonie dziecko którego nie mogła urodzić, a jednocześnie nie chciała zabić. Jej mąż w ogóle nie chciał słyszeć o trzecim dziecku w rodzinie. Dał pieniądze swojej żonie i kategorycznie nakazał pozbycie się "problemu". Sam wpadł w taką depresję, że związał się na jakiś czas z ruchem neonazistowskim. Kobieta "przypadkowo" zobaczyła reklamę Misji Liora i weszła do środka. Dzięki otrzymanej wszechstronnej pomocy, nie tylko wytrwała w decyzji urodzenia dziecka, ale poznała też Boga. |
||
|
||
|
Svietłana Makari przemawia podczas spotkań w różnych zborach w Polsce |
||
| Svietłana Makari, dyrektorka Misji "Liora" zajmującej się przeciwdziałaniem aborcji na Mołdawii, przebywała w Polsce w dniach od 04. do 14. kwietnia 2009 r. Przerywanie ciąży to prawdziwy dramat Mołdawii. Niczym niezwykłym są tu dziewczyny, które w wieku szesnastu lat mają za sobą już kilka takich zabiegów. Svietłana jest osobą którą Pan Bóg powołał do dzieła ratowania nienarodzo- nych dzieci. Dociera ona do kobiet, które rozważają dokonanie takiego zabiegu, bądź już zdecydowały się na ten krok. Prowadzi także działalność prewencyjną i uświadamiającą poprzez prelekcje dla młodzieży w szkołach, organizowanie spotkań dla kobiet i mężczyzn oraz rodzin. Współpracuje z chrześcijańskimi lekarzami i doradcami. Ale co najważniejsze, żyje już kilkadziesiąt dzieci, których własne matki skazały na śmierć, a z którymi jeszcze przed wykonaniem wyroku, można było porozmawiać i skłonić do zmiany decyzji! | ||
|
||
|
Svietłana
opowiada o swej |
Spotkania
były zawsze okazją |
Spacer po gdańskiej starówce |
|
Zależało nam, aby pobyt
Svietłany i jej córki był także okazją do odpoczynku i relaksu, tak
bardzo ważnego odprężenia w codzien- nych zmaganiach. Prowadzenie
takiej służby w społeczeństwie, które traktuje usunięcie
ciąży jak wizytę u stomatologa, jest naprawdę bardzo trudne! Tylko wg
oficjalnych statystyk 419 kobiet na 1000 przerywa ciążę. W rzeczywistości
liczba ta jest o wiele wyższa i na pewno przekracza 500! Taki
"zabieg" nawet jak na warunki mołdawskie nie jest zbyt drogi,
kosztuje ok. 500 lei. Średnia pensja wynosi od 1000 do 2000 lei (od 300
do 600 złotych - dane z kwietnia 2009 roku).
Svietłana zostawiła bardzo dobrze płatną pracę (ok. 3000 lei miesięcznie) oraz służbowe mieszkanie, zrezygnowała ze stabilizacji wynikającej z zajmowanego stanowiska w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. W odpowiedzi na Boże wezwanie podjęła się służby, która znacznie obniżyła jej stopę życiową, która przynosi często frustrację wynikającą z braku poparcia nawet w chrześci- jańskich środowiskach, nie mówiąc już niezrozumieniu w społeczeństwie. Obecnie "Liora" nie ma własnego lokalu, a jej dyrektorka mieszka w drewnianym baraku. Jedyną nagrodą i zachętą, są żyjące, uratowane dzieci oraz przemienione serca kobiet i mężczyzn. Wciąż jest ich jednak bardzo mało, ale jak powiada Svietłana, przytaczając stare żydowskie przysłowie: "uratowane jedno życie, to uratowany wszechświat". |
||
|
||
|
W parku w Gołuchowie |
Z wizytą u żubrów |
Na zamku w Malborku |
| Szukamy zborów, wspólnot, organizacji chrześcijańskich, grup domowych, itp. zainteresowanych poznaniem realiów tej służby i wsparciem jej działalności. Zachęcam do przemyślenia w modlitwie możliwości okazania praktycznej pomocy. Chodzi o finanse, pomoc materialną i modlitwę. Przede wszystkim jednak o możliwość zbudowania trwałych relacji, które zaowocują obopólnymi korzyściami. Na stronie: www.mpd.org.pl/liora lub telefonicznie, pod numerem: +48 604 469 264, można dowiedzieć się nieco więcej na temat służby Misji "Liora" na Mołdawii. Ten mały kraj potrzebuje naszych wielkich serc! |
|
|
|
Idźmy do dzieci razem!
|