Powrót
GALERIA
  • Międzynarodowa konferencja misjonarzy w Kole
    dodano: 23/05/2006

To niezwykłe wydarzenie miało miejsce w Kole w dniach 19-20. maja. Ale już tydzień wcześniej do Polski przyjechali misjonarze z Mołdawii: Jurij, Slavik i Ioniel. Dziękowaliśmy Bogu, że ich wizyta mogła dojść do skutku oraz za naprawdę cudowny czas przeżyty razem. Nasi Goście odwiedzali różne wspólnoty, grupy domowe, spotykali się z wierzącymi. Moim przywilejem było towarzyszyć im w niektórych miejscach i słuchać tego czym dzielili się z Polakami. A mieli bardzo interesujące rzeczy do powiedzenia! 

W piątek rozpoczęła się konferencja. Dojechali pozostali goście z Rumunii, Bośni i Hercegowiny, Bułgarii, Chorwacji oraz Wielkiej Brytanii. To był niezwykły czas wspólnej modlitwy i chwalenia Boga, a także poznawania siebie nawzajem. Richard Branton brat, który organizował to spotkanie dzielił się nauczaniem na temat miłości Boga-Ojca. Wszyscy misjonarze mogli krótko opowiedzieć o swojej służbie. Nie jest ona łatwa, a czasem wręcz niebezpieczna... Czego najbardziej wszyscy potrzebują? Modlitwy i wsparcia! Zachęcam więc do obejrzenia zdjęć i rozmowy z Tatusiem!

W różnych językach, w jednym Duchu...!
Nauczanie Richarda Brantona
Pastor z Rumunii (z lewej) tłumaczy na angielski
Modlitwa o misjonarzy z Mołdawii
Jurij głosi Ewangelię w szkole podstawowej w Kole
Ioniel prezentuje swoją służbę na Mołdawii
Misjonarze z Mołdawii dzielą się doświadczeniami 
ze swojej pracy

Ioniel przemawia na nabożeństwie 
w jednym ze zborów

Wspólne śniadanko - to jest to!

Prawda, że jesteśmy sympatyczni...!?

Jurij, Ioniel i Slavik

Tak, to na pewno był dobry czas nie tylko dla dorosłych...! Cieszymy się, że nasze dzieci mogą poznawać takich ludzi jak Jurij, Slavik i Ioniel. Piękne jest także to, że Ci misjonarze kochają dzieci i nie zapominają o tym, o czym powiedział Jezus: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie..." Łk.18, 16.

Niestety, takie wspaniałe spotkania kończą się zazwyczaj zbyt szybko. Trzeba jednak wracać, bo jeszcze wiele jest tych, którzy nie słyszeli Dobrej Nowiny! To co zapadło nie tylko w dziecięce serca, pozostanie w nich długo, może nawet na zawsze...

Powrót

Idźmy do dzieci razem!