Księga Trenów 3, 22-23
 

"Niewyczerpane są objawy łaski Pana, miłosierdzie jego nie ustaje.
Każdego poranku objawia się na nowo, wielka jest wierność twoja."

 

Czy byłeś kiedyś w sklepie jubilera? Zapewne tak. Pamiętam, jak kilka lat temu szukałem pierścionka zaręczynowego. Oglądając wiele z nich, zawsze wielkie wrażenie wywierały na mnie ich wymyślne kształty, przeróżne rozmiary i... ceny. Złoto i srebro lśniło niezwykle zachęcająco. Kusiło sobą. Trudno było mi się zdecydować, aż wreszcie kupiłem jeden i do dzisiaj jest dla mnie i mojej żony symbolem wyjątkowym i niezwykle cennym.

Czytając pierwsze rozdziały Księgi Trenów, najpierw maluje się przed naszymi oczami ciemna rzeczywistość. Oto na skutek grzechu, Jerozolima legła w gruzach. Zniszczenie, głód, smutek, żałoba i przeszywający ból dotknęły mieszkańców. Bodaj już nic bardziej przerażającego i śmiertelnego nie mogło spotkać miasta i ludzi. I właśnie na tle tak ogromnego zniszczenia i zła, natrafiamy na niezwykłe słowa... Błyszczą one niczym najdroższe klejnoty, lecz daleko złotym i srebrnym pierścionkom do ich piękna. Są ratunkiem i nadzieją, a przede wszystkim są prawdą. Być może wcześniej byłyby niedocenione, wpuszczone jednym, a wypuszczone drugim uchem. Jednak na tle tragicznych wydarzeń są ponad wszystko upragnione, są życiem! Jak bardzo je sobie cenimy?

Powrót

Idźmy do dzieci razem!